Duże klocki - KOGGI
Kupowane powszechnie klocki mieszczą się zazwyczaj w pudełku, które można schować do torby czy plecaka. Po złożeniu także nie zajmują wiele miejsca. Z klockami KOGGI jest inaczej. Wydaje się, że zabranie ze sobą ze sklepu więcej niż 4. sztuk już nastręczałoby trudności. Jeden klocek z czterema polami łączeniowymi - czyli 2x2 - waży 1,15kg, dwa razy większy tzw. czwórka 2,00kg. Można jednak kupować pojedyncze sztuki, drożej niż w zestawach, ale kwoty do zapłaty są jednak niższe.

Zbliżają się lipiec i sierpień. Czas letnich wakacji i urlopów. Przedstawiamy sposób na atrakcyjne spędzenie czasu dla dzieci od czwartego roku życia po 17+. W niektórych przypadkach czas ten może być współdzielony z rodzicami. Programowanie robotów, bo o tym mowa, organizowane jest w formie warsztatów. Przyjmują one różną formę w zależności od oferty.
Któż nie doświadczył pomazanych kredkami mebli i ścian? Czysta kartka wystarcza dwulatkowi do zabawy tylko w obecności rodzica. Dziecko dokonawszy tej kredkozbrodni najczęściej spotyka się ze stanowczym upomnieniem, po czym zwykle staje się recydywistą, takie są uroki rodzicielstwa, trzeba się uzbroić w cierpliwość :) Inni rodzice, spisują tą jedną ścianę na straty pozwalając na harce oszczędzając tym samym pozostałe. Jeszcze inni wieszają na ścianie kartony, do wysokości znajdującej się poza zasięgiem dziecka. To znacznie lepsza opcja, ściana pozostaje czysta a gdy zabraknie miejsca zawsze można podmienić papier. Zawsze można też kupić tablicę, ale te są zwykle małe. Ciekawą alternatywą nie tylko dla najmniejszych ale i większych dzieci - 6 i więcej lat ...
Metodą mailingową trafiła do nas wiadomość o dostawce do wózka. Przypomina ona kosz doczepiany do motocykla. Ma też własne kółko, udźwignie ciężar do 20kg. W odróżnieniu od wspomnianego kosza, gdy nie chcemy używać dostawki wystarczy ją złożyć, nie musimy jej odczepiać.

Produkt, który chcemy w skrócie przedstawić, dostępny jest na rynku już od kilku lat. Z pewnością jednak nie wszyscy go widzieli. Być może uznany zostanie za pomocny i zastąpi klęczenie w rogu na kolanach na woreczkach z grochem. Taki sposób karania stosowały dawniej niektóre przedszkolanki w stosunku do swoich podopiecznych w skrajnych przypadkach niesubordynacji. Zaostrzona wersja tej kary obejmowała także trzymanie rąk w górze :). Tak, tak, teraz to nie do pomyślenia. Poza tym są inne dobre sposoby na zaprowadzenie porządku. Jednym z nich jest właśnie znane od dawna stawianie do kąta i dzisiejsza jego odmiana - karna mata. Jej nowoczesna odmiana przedstawiana w tym wpisie nosi nazwę Time Out Pad.