SUPERTATA 156 rad, jak być idealnym ojcem - recenzja

opublikowano: . Opublikowano w Książki i prasa

supertata 156 rad okladkaJedną z ostatnich nowości wydawniczych skierowanych do taty jest książka, a w zasadzie poradnik, SUPERTATA 156 rad, jak być idealnym ojcem, wydana przez AWM. Za 156 rad zawartych na blisko 70 stronach trzeba zapłacić około 30zł. Każdy oceni czy warto, nasza ocena zawarta jest poniżej.

Poradnik jest bardzo ładnie wydany, w poręcznym formacie. Nie ma w nim wiele do czytania, ponieważ większą część przekazu stanowią ilustracje.

Całość podzielona jest na 3 części: Przygotowania, Porozumienie i Zabawa. Każda z nich zawiera po kilkadziesiąt rad. Każda z rad, opatrzona jest swoim numerem. A co można o nich powiedzieć?


 Są różne:

  • całkiem normalne
  • życzeniowe
  • niepraktykowane w naszej kulturze
  • na wyrost
  • niebezpieczne
  • zapchajdziury
  • i "bezradne"

Czas na krótkie rozwinięcie powyższej listy i stosowne przykłady.

Do rad całkiem normalnych możemy zaliczyć m.in. zwinięcie sznurków od żaluzji, zabezpieczenie schodów bramką, sposób obcinania paznokci, zabawę z wykorzystaniem przedmiotów codziennego użytku, ile czasu trzymać dziecko by mu się odbiło, jak je trzymać i stymulowanie rozwoju dziecka.

Wśród życzeniowych znajdziemy m.in. sposoby na poczęcie chłopca lub dziewczynki lub wykonanie przed porodem szalonych rzeczy, o których zawsze się marzyło ale odkładało na później takich jak: nagranie solowego albumu, ukończenie kolejnej szkoły czy zahipnotyzowanie bawoła (?). Generalnie nie wiadomo, czy to ma być do śmiechu czy na poważnie.

Na wyrost. Czyż nie jest przesadą analiza najszybszej drogi dojazdu do szpitala, posiadanie pełnego zbiornika paliwa i zapoznanie się z rozkładem oddziału położniczego? Ilu z obecnych ojców zgubiło się w szpitalu i błąka się tam do dziś?

Niepraktykowane w naszej kulturze, tak, takie propozycje też się znajdą. Propozycja wzięcia udziału w rodeo (tę radę kwalifikujemy też do niebezpiecznych) lub rozważenie obrzezania dziecka na etapie 21-24 tygodnia ciąży nie stanowią w Polsce powszechnej praktyki. Wpisuje się w to pomysł zaspokajania potrzeby obcowania z płcią piękną w pierwszych tygodniach po porodzie z pomocą gazety dla dorosłych, leżąc w łóżku u boku żony bo ona jest chwilowo niedysponowana.

O dziwo nie brakuje też rad niebezpiecznych. Wykonywanie brzuszków na pochyłej ławeczce z niemowlakiem na nogach jest chyba szczytem bezmyślności a nie radą, która zrobi z kogokolwiek supertatę.

supertata 156 rad cwiczenia

Wygląda na to, że bez jakiejkolwiek refleksji, do polskiego wydania trafił, jak można się domyślać skopiowany z oryginalnego wydania, opis wykonania lampki dla malucha. Na ilustracji pojawiają się opisy żył kabla zasilającego lampkę, który nie występuje w Polsce. Przewód fazowy jest nie tylko gładki jak to określono w poradniku ale do tego brązowy. Nabiera to szczególnego znaczenia ponieważ przewód neutralny zwany w książce zerowym jest u nas jasno-niebieski a w książce opisano go jako prążkowany. A więc w Polsce oba przewody są gładkie! Potem jest mowa o złotej i srebrnej śrubce pod które przyłącza się kabel. Takie rozróżnienie w Polsce nie istnieje.

supertata 156 rad lampka

Kolejną grupę rad stanowią tzw. zapchajdziury. Co to za rada, że na ilustracji pokazany jest jak wygląda tata luzak, jak nerwowy a jak ekolog i duże dziecko? A to już 4 kolejne rady opatrzone osobnymi numerami. Są i kolejne: poród w windzie, poród w telewizji... .

supertata 156 rad luzak

Ostatnia już opisana przez nas kategoria rad zawartych w poradniku SUPERTATA 156 rad, jak być idealnym ojcem to rady "bezradne". Bo czy radą można nazwać opis uwolnienia i zapłodnienia jajeczka? Czy radą można nazwać opis zmian w mózgu, gdy mężczyzna staje się ojcem? Czy opis rozwoju motorycznego dziecka też jest radą? Tak uciekają nam kolejne ze 156. rad.

Żeby lepiej pokazać jak można zepsuć dobry pomysł, chcemy pokazać kilka "perełek" lub jak kto woli "wisienek na torcie":

- rada 119: "Pobudzanie wzroku noworodka". No i rzeczywiście ilustracja pobudziła nawet wzrok dorosłych (nasz). Autor do tego celu zaproponował wizerunek zbrodniarza, rasisty, wielokrotnego mordercy także dzieci - Ernesto Che Guewary. Mamy nadzieję, ze to tylko nieprzemyślany głębiej ruch. Czy stymulowanie wzroku wizerunkiem Che o wysokim kontraście mieści się w ramach przyzwoitości? Nie ma innych obrazków o wysokim kontraście?

 

- rada 24: "Przed narodzinami dziecka zrób wszystkie szalone rzeczy, o których marzyłeś, ale odkładałeś je na później". Jedną z wymarzonych rzeczy autora jest.... spotkanie z terapeutą.

supertata 156 rad terapeuta

... no bo kto o zdrowych zmysłach zdecydowałby się na dziecko!

- rada 37: "Powiedzmy to sobie wprost: każdy rodzic marzy, aby jego dziecko było nadzwyczajne. Oto kilka propozycji na wyróżnienie swojego malucha z tłumu innych." Jedną z propozycji autora jest ubranie dziecka w koszulkę,...

supertata 156 rad koszulka

... na której znajdziemy satanistyczny "znak kozła"! (opis za novi-prophetha.bloog.pl - Jest to znak rozpoznawczy wyznawców satanizmu (okultystów). Używany jest również (nie zawsze świadomie) przez osoby chodzące na koncerty heavymetalowe, jako element określający ich przynależność do przesłania negatywizmu zawartemu w tej muzyce. Istotny jest fakt, iż używają oni zasadniczo lewej dłoni. Po pierwsze - jako przeciwieństwo ręki prawej (w rozumieniu sprawiedliwej, dobrej; por. "zasiąść po prawicy"). Po drugie - po to, by mieć prawą rękę gotową do walki. Znak ten jest także uwidoczniony na okładce Biblii szatana , gdzie występuje na zdjęciu A.S. LaVey. Dłoń tę można odnaleźć na okładkach wielu płyt, również na koszulkach młodzieżowych).

- rada 23: "Seks podczas ciąży"supertata 156 rad seks w ciąży

 trudno to nawet skomentować, przychodzi nam tylko do głowy - rada baaaardzo odkrywcza!

 

Podsumowanie

Jesteśmy rozczarowani tą pozycją. Pomysł jak i forma bardzo dobra, niestety zawartość merytoryczna na niskim poziomie. To co dobre w tej książce zostało przysłonięte przez absurdalne, głupie a czasami nawet niebezpieczne "rady". Gdyby wycisnąć esencję to zostałoby naprawdę niewiele treści, której oczekiwalibyśmy po poradniku. Mamy bardzo ambiwalentne odczucia na temat książki, podobnie jak jej autor na temat początków ojcostwa. We wstępie książki autor pisze:

"Tata nawiązuje kontakt z dzieckiem dopiero na sali porodowej. Innymi słowy, dzień narodzin dziecka jest pierwszym dniem bycia tatą i 462. dniem bycia mamą."

Jakaś długa ta ciąża, ale to mniej ważne ponieważ pięć stron dalej autor pisze:

"Mężczyzna staje się tatą dziewięć miesięcy przed narodzeniem dziecka. Jego rola zaczyna się wraz z pozytywnym wynikiem testu ciążowego"

Trzeba by się na coś zdecydować. My identyfikujemy się z drugim zdaniem.

plusy

  • bardzo ładnie wydany poradnik
  • przystępna cena
  • dużo ciekawych i przydatnych informacji (choć ukrytych pomiędzy tymi mniej ciekawymi)

minusy

  • niektóre z rad nie są radami a niektóre spośród rad są wręcz niebezpieczne
  • wrażenie, że część z rad powstała na siłę by nabić licznik
  • częściowo nie przystaje do polskich realiów - konsekwencja oryginału, np. zarezerwowanie miejsca w szpitalu, czy podłączenie lampki w opisany sposób
  • wizerunki Che do stymulowania wzroku dziecka, to zdecydowanie nie jest dobry pomysł, tak samo jak satanistyczne symbole do wyróżnienia dziecka z tłumu

 

Posiada podstawowe cechy charakteryzujące produkt danego typu. Czyli potoczne  - może być

Wykorzystano ilustracje z poradnika "SUPERTATA 156 rad, jak być idealnym ojcem" wyd. AWM Agencja Wydawnicza Jerzy Mostowski, autor Shawn Bean. Tytuł oryginału: "Show Dad How", Copyright ©2011 Weldon Owen Inc.




Gravatar
kosmodysk (11.07.2011 (16:01:24))
Tak Nie 462 dni to jakieś 15 miesięcy, faktycznie długa ta ciąża
Gravatar
hotel na peryferiach (15.07.2011 (08:52:27))
Tak Nie pomysł fajny ale realizacja pozostawia wiele do życzenia, a można było zrobić z tego taki fajny poradnik
Gravatar
osa (02.08.2011 (10:01:21))
Tak Nie czego to ludzie nie wymyślą
Gravatar
slavc79 (05.08.2011 (09:25:30))
Tak Nie I tak jest jak stoisz w księgarni - trzymasz w ręku taką pozycję, wszystko wygląda dobrze, a w środku taki bubel.
A potem widzisz jak rodzice ubierają swoje dzieci tak, że gdyby one były tego świadome to nie wychyliliby się z domu.
Gravatar
giermek (01.09.2011 (16:16:38))
Tak Nie ten ostatni obrazek jest dobry, he he


1000 znaków do wykorzystania

Antispam Odśwież/zmień obrazek Wielkość liter jest rozróżniana

REKLAMA

REKLAMA