Termometr bezprzewodowy Topcom 5w1 - test
W dzisiejszym teście przyjrzymy się bliżej termometrowi na podczerwień Topcom 301. Producent reklamuje swój produkt jako 5w1 czyli pięcio-funkcyjne urządzenie w jednej obudowie. Czy takie połączenie jest dobre ? Czy dodatkowe funkcje nie wpływają na główną funkcjonalność termometru ? Zapraszamy do testuBUDOWA
Obudowa termometru wykonana jest w całości z tworzywa sztucznego. W porównaniu do starszego modelu 101 nowy jest lżejszy i lepiej leży w dłoni. Podobnie jak starszy model ma zdejmowaną nasadkę w zależności od rodzaju pomiaru. Gdy mierzymy temperaturę w uchu musimy zdjąć nasadkę pozostawiając wąską końcówkę pomiarową. Gdy chcemy zmierzyć temperaturę otoczenia, pokarmów lub na czole nasadka powinna być zainstalowana w termometrze.
W górnej części termometru znajduje się przycisk rozpoczynający pomiar. Jego umiejscowienie jest dobre, bezpośrednio pod kciukiem dłoni w której trzymamy termometr. W przedniej części, poniżej końcówki pomiarowej znajdują się dwa dodatkowe przyciski do konfiguracji urządzenia.
W bocznej części znajduje się wyświetlacz na którym znajdują się wszystkie informacje o trybie pomiaru, wynikach, dacie itp. Producent zastosował zielone podświetlenie co zdecydowanie poprawia jego czytelność.

Poniżej wyświetlacza znajdują się 3 diody, które w zależności od pomiaru wskazują temperaturę w normie, stan podwyższony oraz gorączkę. Intuicyjnie zastosowano kolor zielony (temp. 35,6-37,2 st.C), pomarańczowy (37,3-37,5 st.C) oraz czerwony (37,6-42,9 st.C). W praktyce to rozwiązanie sprawdza się doskonale. Od razu po wykonaniu pomiaru wyraźnie widać czy wszystko jest w porządku bez potrzeby dokładnego sprawdzenia temperatury na wyświetlaczu.

W dolnej części obudowy znajduje się klapka na baterie. Tym razem zastosowano mniej popularną baterię CR2032. Dzięki temu jednak termometr jest mniejszy i lżejszy od starszego modelu.

Podstawka termometru wykonana jest z podobnego materiału jak sam termometr. W górnej części ma otwór w kształcie elipsy do którego wkłada się termometr. Niestety nie jest to najlepsze rozwiązanie, ponieważ nie ma precyzyjnie określonej pozycji. Eliptyczny kształt wymusza tylko dwie prawidłowe pozycje. Dodatkowo jest bardzo zbliżony do kształtu koła. Przez pierwsze dni testów nagminnie odkładałem termometr w złej pozycji :)

FUNKCJONALNOŚĆ I PRAKTYKA
Pięć funkcji w jednym. Patrząc przez pryzmat hasła reklamowego brzmi fajnie. Ale jak to jest w praktyce ? Przede wszystkim termometr ma mierzyć temperaturę i to jest główny cel dla którego potencjalny klient decyduje się na zakup. Spójrzmy więc na listę tych funkcjonalności:
- Pomiar temperatury w uchu dziecka
- Pomiar temperatury na czole
- Pomiar temperatury płynów
- Pomiar temperatury otoczenia
- Wyświetlanie daty i godziny

Z teoretycznego punktu widzenia pomiar w uchu powinien być najdokładniejszy. I tak też jest w praktyce. Porównując do modelu 101 wyniki są do siebie bardzo zbliżone. W porównaniu do termometru rtęciowego oraz alkoholowego (identyczny jak rtęciowy lecz z wypełnieniem zabarwionym alkoholem) wyniki są również bardzo zbliżone. Zakładając jako punkt referencyjny termometr rtęciowy dokładność pomiaru w uchu dziecka (choć nie tylko) jest na poziomie +/- 0,2-0,3 st.C (zgodnie z tym co podaje instrukcja).
Pisząc o dokładności należy wspomnieć o pewnych zasadach, które zapewniają poprawny pomiar. Przede wszystkim termometr musi mieć ustabilizowaną temperaturę. Jeśli zaraz po kupnie termometru (np. zimą) wpadniemy do domu z zamiarem przetestowania nowego nabytku bardzo szybko zostaniemy ostudzeni z zapału. Okaże się bowiem, że pokazywana temperatura będzie na poziomie 35 st.C. Warto odczekać ok. 30 min. w temperaturze pokojowej, zarówno ze względu na czujnik podczerwieni termometru jak i uregulowanie temp. ciała. Kolejną ważną rzeczą jest czystość końcówki pomiarowej. Teoretycznie każdy wie, że brud zakłóca pomiar - jednak z praktyki znane jest, że niewielu sprawdza i czyści końcówkę pomiarową. Wszystkie zanieczyszczenia mają wpływ na końcowy wynik. Warto o tym pamiętać.
Pomiar na czole przeważnie pokazywał inny wyniki niż w uchu.. choć nie zawsze. Zauważyliśmy również, że u niektórych osób pomiar temperatury na czole był zaniżony w stosunku do realnej temperatury ciała. Pomimo to był powtarzalny. Warto więc wykonać serię pomiarów zdrowego dziecka "ucząc się" jaki zakres temperatur jest prawidłowy w uszach oraz na czole o różnych porach dnia.
Pomiar temperatury płynów wykonuje się metodą bezkontaktową, utrzymując końcówkę pomiarową w niewielkiej odległości od mierzonej cieczy. Może to być np. mleko w butelce (istotna jest odległość tak więc mleka musi być praktycznie cała butla), zupka, słoiczek lub nawet woda do kąpieli. Funkcja okazuje się bardzo przydatna, szczególnie w pierwszych tygodniach/miesiącach życia dziecka, gdy rodzice nie mają jeszcze wprawy w rozpoznaniu temperatury.
Pomiary referencyjne dla tej metody wykonaliśmy pirometrem IRtec Miniray 100XL z sondą Pt100. W tym przypadku odchyłka sięgała 3 st.C. Zauważyliśmy, że dla różnych gęstości mierzonych płynów odchyłki były różne. Spowodowane jest to rodzajem pomiaru. W przypadku termometru wykorzystujemy pomiar bezprzewodowy czyli tak na prawdę mierzymy temperaturę powierzchni płynu. Pirometr wyposażony w sondę pomiarową mierzy temp. bezpośrednio z otoczenia sondy. Nie zawsze temperatura na powierzchni jest identyczna z prawdziwą temperaturą cieczy.
Jednak z drugiej strony prostota i szybkość pomiaru termometrem rekompensuje nam tą różnicę.
Pomiar temperatury otoczenia nie jest zbyt wyszukaną funkcją. Działa i nie ma sensu szukać tu jakiś finezji. Z przyzwoitości dodam, że błąd pomiaru jest na poziomie 1 st.C.
Wyświetlanie daty i godziny to kolejna funkcja, której nie ma potrzeby komentować. Po prostu działa. Może się jednak okazać przydatna podczas przeglądania historii 30 ostatnich pomiarów.
Jako ciekawostkę należy potraktować dwa punkty charakteryzujące termometr na stronie producenta. Znajdziemy tam min. taki opis (pisownia oryginalna):
"Alarm oznaczajacy goraczke powyzej 38° C/zmiana koloru wyswietlacza na pomarańczowy"
"Pomiary sekwencyjne (w 3 sekundy)"
Nie wiem o co w tym chodzi. Wyświetlacz nie zmienia swojego koloru na pomarańczowy w zależności od temperatury. Od tego są małe diody LED pod wyświetlaczem. Podobnie pomiary sekwencyjne. Na ten temat nie znalazłem żadnej informacji w instrukcji. Może to jakaś kolejna funkcja znana ograniczonej grupie osób ?
PODSUMOWANIE
Testowany termometr wywarł na nas pozytywne wrażenie. Zapewnia dobrą dokładność pomiaru w bardzo krótkim czasie. A to właśnie decyduje o ewentualnym zakupie. Wszystkie funkcje dodatkowe są mile widziane jednak nie mogą przysłaniać głównej funkcjonalności. Topcom 5w1 wychodzi tutaj obronną ręką. W stosunku do starszego modelu 101 poprawiono ergonomię (poza podstawką) oraz czytelność wyników. Sam układ pomiarowy wygląda jednak na identyczny lub bardzo zbliżony. Jeśli więc szukasz dobrego termometru bezprzewodowego dla swojego dziecka zakup modelu 301 jest jak najbardziej słuszny. Jeśli jednak masz starszy model 101 lub inny model referencyjny zastanów się dobrze czy dodatkowe funkcje rekompensują dodatkowy wydatek.

- dokładność i szybkość pomiaru
- czytelny wyświetlacz z zielonym podświetleniem
- dodatkowy wyświetlacz symboliczny LED
- dodatkowe funkcje tj. pomiar temp. cieczy
- ergonomiczny kształt
- niska masa
- dołączona bateria litowa
- dobra i czytelna instrukcja
- załączone pudełko do transportu termometru

- czuły na zakłócenia pomiar
- nietypowa bateria
- kłopotliwa podstawka

Strona producenta: http://www.topcom.net/pl/babycare/product/100/EarForeheadThermometer301.html
Moim zdaniem najlepiej skorzystać z http://mlodytata.pl/testy/wyposazenie-domu/285-termometr-na-czolo
Jest można go bezpiecznie używać, z doświadczenia wiem, że jest dokładny i daje powtarzalny pomiar. Minusem jest to, że musi być zapalona jakieś światło w pokoju pozwalające na odczyt temperatury.
Elektroniczny ze względu na podatność na zakłócenia typu niedokładne włożenie do ucha, czy nawet delikatne zabrudzenie woskowiną powoduje, że można 5 razy mierzyć i za każdym razem otrzymać inny wynik.


RSS