Test termowentylatora BIONAIRE BFH 220

Tomek opublikowano: . Opublikowano w Elektronika

termowentylator Bionaire bfh 220Rozpoczął się rok szkolny a to oznacza, że wielkimi krokami zbliża się do nas jesień. W domach zrobi się chłodniej może nawet do tego stopnia, że trzeba będzie w domu trochę podgrzać na czas kąpieli naszych pociech.

Używane już przez naszych rodziców popularne farelki nie odeszły do lamusa. Tego typu urządzenia wciąż cieszą się ogromną popularnością. Przedstawiamy test jednego z takich urządzeń jest nim Bionaire BFH 200 o mocy 2000W.

 

 

Budowa.

Obudowa BFH 220 wykonana jest z tworzywa sztucznego. Łopatki wentylatora są metalowe. Powietrze zaciągane jest przez wentylator od tyłu a wywiewane od frontu. Taka konstrukcja sprawia, że termowentylator potrzebuje niewiele miejsca aby go gdzieś postawić. Zmniejsza się też zagrożenie, że coś np. przypadkowo położymy na wlocie powietrza i urządzenia nam się potocznie mówiąc a w tym przypadku to i dosłownie - spali.

Termowentylator Bionaire BFH220

Funkcjonalność

O pracy wentylatora informuje czerwona dioda na panelu frontowym. Wentylator posiada dwa stopnie prędkości nawiewu i jednocześnie maksymalnej temperatury nawiewanego powietrza. Każdy z biegów ma dodatkowo płynną regulację temperatury. Przełącznik trybu pracy umożliwia poza trybami grzania wybór trybu nawiewu "zimnego" powietrza tzn. bez wykorzystania spirali grzejnych. Przełączki działają pewnie.

BFH 220 wyposażony jest (jak mówi instrukcja) w wyłącznik przegrzania termowentylatora. Jest to bardzo przydatna funkcja w ogóle, jednak w przypadku tego urządzenia nabiera nowego znaczenia. Nie jest bowiem sytuacją rzadką to, że silnik wentylatora staje po wyłączeniu urządzenia w martwym położeniu (utyk) i mówiąc potocznie nie ma siły się obrócić po jego ponownym załączeniu. Należy w takiej sytuacji odłączyć urządzenie od sieci zasilającej i czymś cienkim np. nożem pchnąć wentylator w inne położenie.

Zatrzymany  wentylator nie chłodzi powietrzem nagrzewających się spiral co może doprowadzić do ich spalenia. Tutaj powinien zadziałać wyłącznik przegrzania o którym napisano wcześniej. Trudno powiedzieć gdzie leży granica zadziałania owego wyłącznika w tym termowentylatorze. W testowanym urządzeniu gdy wentylator utknął w martwej pozycji urządzenie wydzieliło intensywny smród spalenizny co może oznaczać, że wyłącznik nie zadziałał.

Aby zapobiec uszkodzeniu urządzenia postanowiliśmy je własnoręcznie wyłączyć po dość długim jak dla nas czasie oczekiwania w przybierającym na sile smrodzie spalenizny i braku wiary w samoczynne ocalenie się urządzenia.

Termowentylator Bionaire BFH220

  • - płynna regulacja temperatury dla obu prędkość termowentylatora
  • - nawiew zimnego powietrza
  • - diodowy wskaźnik pracy
  • - pewnie działające przełączniki
  • - zajmuje małą powierzchnię

 

  • martwe położenia wentylatora i związany z tym smród spalenizny
  • wątpliwe działanie zabezpieczenia przed przegrzaniem, choć aby to solidnie sprawdzić należałoby wytrwać w postanowieniu, że nie wyłączy się urządzenia chyba, że zacznie palić się otwartym płomieniem
  • trudna w utrzymaniu czystości obudowa (lepkie tworzywo), jedyne co się starło natychmiast po kupieniu to logo producenta
  • w dwóch słowach - nie kupować


1000 znaków do wykorzystania

Antispam Odśwież/zmień obrazek Wielkość liter jest rozróżniana

REKLAMA

REKLAMA