Leżaczek bujaczek Fisher Price

opublikowano: . Opublikowano w Wyposażenie domu

Od kilku dni testowaliśmy leżaczek bujaczek firmy Fisher Price w kategorii wiekowej 0+ do 18 kg. Tak jak zawsze skupiliśmy się na budowie, wykonaniu, aspektach praktycznych, technicznych oraz oczywiście na teście z najbardziej wymagającymi użytkownikami jakimi są nasze dzieci. Już mieliśmy spisaną długą list zalet i uwag dla przyszłych użytkowników gdy okazało się, że 8 miesięczne dziecko przewróciło się z fotelikiem do przodu !!!

 

Wszystko zaczęło się gdy naszemu 8 miesięcznemu maluszkowi (waga ok. 9 kg) siedzącemu w tym foteliku wypadł do przodu smoczek. Jako zabezpieczenie dziecka zastosowany jest pas biodrowy połączony dodatkowo materiałem pomiędzy nóżkami. Dziecko szukając smoczka przechyliło sie do przodu (nie odrywając pupy od siedziska - w końcu był dość ciasno spięty pasem) przewróciło się do przodu. Na szczęście byliśmy przy tym i złapaliśmy naszego "testera" przed uderzeniem buzią o dywan. Całe to wydarzenie było bardzo szybkie i jeszcze bardziej niespodziewane. Sprawdziliśmy dokładnie jak do tego doszło i okazuje się, że dziecko w pozycji lekko pochylonej do przodu (np. szukając zabawki lub smoczka) przesuwa i tak już wysoko położony środek ciężkości do przodu. Gdy w tym czasie fotelik buja się przód-tył to w pozycji przedniej z nachylonym do przodu dzieckiem środek ciężkości jest niebezpiecznie przesunięty do przodu. Płozy mają zabezpieczenie przeciwko takiemu wychyleniu ale przy założeniu, że dziecko cały czas dotyka plecami oparcia. Nie ma żadnego innego zabezpieczenia np. w postaci pasów barkowych. To zdarzenie przerwało dalszy test. Dla tego produktu czerwona kartka.

Leżaczek Fisher Price

Leżaczek Fisher Price - ogranicznik




Gravatar
Mateusz (04.10.2011 (11:30:24))
Tak Nie mojej 7 miesięcznej córce dokładnie w takiej samej sytuacji przechylił się bujaczek i zrezygnowaliśmy z dalszego użytkowania. Ten sprzęt nadaje się dla dzieci dopóki same nie siedzą.
Gravatar
Iwona (28.11.2011 (22:03:59))
Tak Nie u mnie właśnie dzisiaj miała miejsce podobna sytuacja, na szczęście leżaczek nie przewrócił się ale synek (6 m-cy) zawisł na pasach. Leżaczkowi mówię stanowcze nie!


1000 znaków do wykorzystania

Antispam Odśwież/zmień obrazek Wielkość liter jest rozróżniana

REKLAMA

REKLAMA