Kask ochronny do nauki chodzenia Thudguard - recenzja
Pierwsze samodzielne kroki dziecka to ogromne wydarzenie zarówno dla rodziców jak i samego dziecka. Im pewniej dziecko stawia kroki tym szybciej chce samodzielnie dreptać bez pomocy rodzica. Niestety nauce tej towarzyszą częste upadki. O ile klapnięcie na pupę lub małe zderzenie z meblami nie powinny zagrażać naszemu Maluszkowi o tyle uderzenie w głowę jest bardzo niebezpieczne. Aby zabezpieczyć się przed takimi sytuacjami można wykorzystać specjalny kask ochronny do nauki chodzenia. Na rynku jest co najmniej kilka rozwiązań - my przyjrzymy się bliżej produktowi Thudguard.
Budowa
Kask zbudowany jest z bardzo lekkiej pianki o wysokiej gęstości. Waży ok. 100g. To bardzo istotne ze względu na dopiero rozwijające się mięśnie szyi i karku dziecka. Grubość waha się w granicach 5mm. Sam kask składa się z trzech głównych części (dwie boczne oraz środkowa) połączonych ze sobą. Z przodu znajduje się elastyczny pasek z napisem Thundguard. Dzięki takiemu rozwiązaniu kask pasuje na głowę o obwodzie od 40 do 50 cm. Ma to zapewnić jeden uniwersalny rozmiar dla dzieci od 7 miesięcy do 2 lat. To rozwiązanie ma dobre i złe strony.Z jednej strony nie musimy kupować większego rozmiaru gdy dziecku urośnie głowa. Z drugiej zaś, rozmiar uniwersalny nie istnieje. Zawsze będzie tak, że przy minimalnym obwodzie głowy kask będzie wyglądał na zbyt duży a przy maksymalnym dopuszczalnym obwodzie kask będzie bardzo dokładnie "spasowany". Oczywiście kask nie jest za mały ani zbyt duży. Wstawki z lycry dają tutaj dużą elastyczność w kształcie kasku. Przy granicznym wartościach obwodu głowy trzeba jednak zwrócić na to szczególną uwagę. W trakcie testów kask przymierzyliśmy dla dzieci w wieku 12 i 15 miesięcy. Pasował doskonale. Należy wziąć pod uwagę, że właśnie w takim wieku najczęściej ten kask będzie noszony.
W celu zapewnienia wentylacji głowy w kasku znajduje się 26 otworów o średnicy ok. 6mm każdy.


Bezpieczeństwo
Materiał z którego wykonano kask spełnia angielską normą Personal Protective Equipment kategorii 2 (89/686/EEC) do której należą min. kaski rowerowe oraz szwajcarską normę SGS (BS EN 71 / 2 & 3) dotyczącą testu na aktywność chemiczną, łatwopalność oraz aktywność antybakteryjną. Producent dodatkowo deklaruje, że przeprowadził próby uderzeniowe w typowo domowych warunkach tj. uderzenie o grzejnik, narożnik stołowy i betonową podłogę w patio.
Funkcjonalność
Kask znajdzie zastosowanie dla dzieci uczących się chodzić i stawiających pierwsze samodzielne kroki. To okres w którym nasze Maluchy są najczęściej narażone na urazy. Do najniebezpieczniejszych należą urazy głowy. Materiał z którego wykonano kask zaskakująco dobrze tłumi uderzenia o twarde powierzchnie. W przeciwieństwie do kasku rowerowego jednorazowe uderzenie nie niszczy struktury ochronnej materiału tak więc kask nadaje się do dalszego użycia. Producent deklaruje, że kask może być używany zarówno w domu jak i na zewnątrz. Ze względu na porę roku wymagane jest dodatkowe okrycie głowy pod kaskiem. Nam jednak nie udało się znaleźć żadnej pasującej czapki wśród zimowej garderoby naszych Maluchów. Najlepsza w tym przypadku będzie najzwyklejsza bawełniana czapeczka bez zbędnych dodatków typu daszek lub wiązanie. Zamiast biegać z kaskiem na zimnym podwórku skupiliśmy się na zastosowaniu wewnątrz domu.
Grubość materiału, z którego wykonano kask wydaje się rozsądnym kompromisem pomiędzy masą i ochroną głowy. Niestety wentylacja w przypadku naszych testów okazała się niewystarczająca. Po kilkunastu minutach żywiołowych zabaw w temperaturze pokojowej 20 st. C dziecko miało spoconą główkę. Należy na to zwrócić uwagę aby nie przegrzać głowy Malucha. Naszym dzieciom szczególnie nie przypadł do gustu elastyczny pasek zapinany pod szyją. Cały czas próbowały przesunąć lub zdjąć go całkowicie. Co ciekawe sam kask na głowie im zupełnie nie przeszkadzał. To jednak bardzo indywidualna sprawa i prawdopodobnie każde dziecko będzie miało swoje "podejście" do noszenia kasku na głowie.

Podsumowanie
Kask ochronny to z pewnością bardzo ciekawy produkt. Chroni głowę naszego Maluszka przed niebezpiecznymi urazami spowodowanymi upadkami. Szczególnie przydatny w okresie gdy dziecko zaczyna już stawiać pierwsze kroki i nabiera pewności w przemieszczaniu się. Z punktu widzenia medycyny zastosowanie kasku jest jak najbardziej uzasadnione. Z codziennej praktyki może jednak okazać się, że nasze dziecko pomimo najlepszych starań nie utrzyma kasku na głowie choćby nie wiadomo co robić. Jednak jeśli Twoje dziecko nie widzi problemu w dodatkowym nakryciu głowy w codziennej eksploracji domowej "dżungli" produkt może okazać się bardzo przydatny.

- ciekawy pomysł
- bardzo niska masa kasku
- uniwersalny rozmiar (choć to nie tylko zaleta)
- zastosowanie dobrych jakościowo materiałów
- kształt kasku przyjazny dla dziecka (dodatkowe "uszy" na górze kasku)

- niewystarczająca wentylacja
- zapięcie pod brodą zbyt łatwe do rozpięcia dla dziecka

Za wypożyczenie kasku podziękowania kierujemy do BezpiecznyDzieciak.pl.

