Termometr na czoło
Niestety, termometry rtęciowe wycofano nam z rynku. Żebyśmy nie czuli się zbyt bezpiecznie to zaoszczędzoną w ten sposób rtęć wykorzystano do żarówek energooszczędnych. Pomiar termometrem rtęciowym trwał długo ale wynik był dokładny. Ponieważ wiadomo, że małe dzieci nie należą do cierpliwych, to i tata szuka termometru... szybkiego! Konieczne jednak by był także dokładny i powtarzalny! W takich sytuacjach wybór pada zwykle na termometry wykorzystujące do pomiaru podczerwień. Czy termometr na czoło, bazujący na ciekłych kryształach, którego zasada działania znana jest z reklamowych gadżetów a'la wskaźnik stresu , może być tu alternatywą ?
Testowany przez nas model termometru producent oznaczył WPLC-05. Wydał się on być na oko produktem, który być może okaże się pomocny. Nie wszystkie bowiem dzieci chętnie udostępniają ucho do pomiaru temperatury. Nie jest łatwo także wykonać taki pomiar. Jeśli dziecko podczas mierzenia temperatury jest ruchliwe, szansa na uzyskanie prawdziwego wyniku jest znikoma. Bardzo dobrze jeśli nasz termometr elektroniczny posiada funkcję pomiaru na czole, wtedy nasze szanse znacznie rosną.
Budowa
Termometr WPLC-05 składa się z wąskiej kartki papieru z przyczepionym paskiem ciekłokrystalicznym stanowiącym instrument pomiarowy i "wyświetlacz" jednocześnie. Zdjęcie poniżej przedstawia wszystkie 4 strony wskaźnika.

Funkcjonalność
Pomiaru dokonuje się nad prawym lub lewym łukiem brwiowym. Przykładamy pasek i po około 15 sekundach mamy odczyt. Jego interpretacji dokonujemy w oparciu o wykres "INTERPRETACJA ODCZYTÓW", który został zaprezentowany na poprzednim zdjęciu. Jest to bardzo proste zadanie, nawet dla tych, którzy mają alergię na słowo "wykres". Można swobodnie dokonać odczytu z dokłądnością do 0,5°C, pomiar jest powtarzalny. Wskaźnik posiada akceptowalną dokładność, jako termometru "wzorcowego" użyłem sprawdzonego w bojach termometru BROWN 6026, aktulnie dostępnego pod ręką. Można powiedzieć, że wskazania obu mniej więcej się pokrywały.
Niestety wskazania wskaźnika nie można odczytać w ciemnościach. Dokładając do tego to, że odczytu należy dokonać na czole - ponieważ po odjęciu od czoła wskazanie szybko znika - korzystanie ze wskaźnika w nocy jest utrudnione. Nie da rady wynieść go z ciemnego pokoju do światła, tak by prawidłowy odczyt był wciąż dostępny. Po minucie użytkowania będzie wiadomo jak to działa.
Ze względu na to, że termometr ma formę kartki papieru i faktycznie w większej części nią jest, wraz ze wskaźnikiem dostarczane jest etui z tworzywa ułatwiające przechowywanie i przenoszenie wskaźnika.

Posdumowanie
Jest to bardzo przydatny wskaźnik. Ze wzglęu na wyszczególnione poniżej plusy i minusy polecam jako uzupełnienie tradycyjnego bądź elektronicznego termometru. W niektórych przypadkach może okazać jedynym dostępnym termometrem, np. gdy wyczerpaniu ulegnie bateria w termometrze elektronicznym a nie będzie można jej z różnych powodów naładować.

- cena, w pobliskiej aptece zapłaciłem za niego 4,45 zł
- nie wymaga zasilania
- łatwość dokonania pomiaru
- zadowalająca dokładność - jak na wskaźnik
- etui
- trwałość 5 lat

- utrudnione korzystanie ze wskaźnika nocą


RSS
