Krzesełko dla dzieci - Danchair od Baby Dan - test

opublikowano: . Opublikowano w Wyposażenie domu

BabyDan - Danchair - test

Stół w domu to bardzo ważna rzecz. Daje rodzinie możliwość wspólnego spożywania posiłków, co nie dość że jest przyjemne to jeszcze pożyteczne. Małe dzieci obserwują zachowanie rodziców i biorą przykład, te trochę starsze choć na chwilę usiądą by porozmawiać z tatą, mamą i rodzeństwem twarzą w twarz.

Jak wiadomo, małe dzieci mają trudności z zajęciem miejsca za stołem. Do redakcji trafiło krzesełko od BabyDan, które ma pomóc rodzicom w zapewnieniu odpowiedniej pozycji za stołem ich dzieciom. Nie chodzi tu o przejęcie przez maluchy roli głowy rodziny a o wygodę. Nasze spostrzeżenia zamieściliśmy w dalszej części artykułu.


 

Budowa

 

Krzesłko wykonane jest  z drewna kauczukowego. Podobno bardzo wytrzymałego. Fakt jest taki, że naprawdę wygląda solidnie. Nasza wersja była w kolorze ciemnego brązu. Całość jest równo polakierowana (mat), śruby są czarne, nie ma ostrych krawędzi ani kantów. Wszystko się ładnie ze sobą komponuje.

W pudełku znajduje się 11 elementów plus pas bezpieczeństwa, łączonych ze sobą za pomocą 20 śrub i 2 niewielkich prętów zwanych inaczej bolcami, służących do mocowania barierki. Wszystko oczywiście w zestawie. Po rozpakowaniu krzesełko składałem bez wielkiego pośpiechu około 7 minut. Zadanie to jest proste, nawet bez spoglądania do instrukcji.

 

baby_dan_danchair_czesci

 

Na bokach, w 30mm odstępach wywiercone są otwory pozwalające na regulację wysokości siedziska i podpory nóg. Dzięki temu, krzesełko służy dłużej. Rośnie wraz z dzieckiem. Siedzisko jest szerokie. Sprawdzono, że mieści się na nim obok siebie dwóch dwulatków. Zmieści się więc na nim także starsze dziecko. Dystrybutor na swej stronie twierdzi, że krzesełko będzie dobre także dla 15 latków. Jak się okazało, to może być prawda.

 

Funkcjonalność

 

Jak już napisano powyżej, niezaprzeczalną zaletą Danchair - bo taka jest nazwa handlowa testowanego krzesełka - jest możliwość przystosowania go do potrzeb naszego dziecka. W miarę upływających lat, gdy długie sukienki dziewczynek stają się za krótkie, podobnie jak spodnie chłopców, odkręcamy kolejne śruby obniżając siedzisko i podpórkę nóg. Drewno jest twarde, widać to także w miejscach po odkręconych śrubach gdzie pozostał  tylko niewielki ślad ich obecności. Po tych śladach widać, jak nasze dzieci rosną.

 

BabyDan - Danchair - otwory regulacyjne

 

Można pomyśleć o zasadności umieszczenia dziecka na krzesełku, gdy już potrafi samodzielnie siedzieć. Przed wypadnięciem uchroni go pilnujący tata a w krytycznych sytuacjach pomoże pas bezpieczeństwa i barierka o trzech stopniach regulacji w zależności od wielkości dziecka. Gdy krzesełko eksploatowane jest przez malutkie dzieci, z pewnością barierka będzie w użyciu. Nie ma szybkiego sposobu na jej odpięcie, trzeba wykręcić dwie śruby oparcia. Dlatego wyjmowanie dziecka jest trochę utrudnione i trzeba uważać, by nie zaklinowały mu się nóżki, co przy zdecydowanym podniesieniu dziecka może okazać się dla niego bolesne. Później, przy większym dziecku bardziej samodzielnym - np. 2 letnim - można z niej całkowicie zrezygnować by ułatwić mu wchodzenie i schodzenie z krzesełka. Boki są tak wyprofilowane, by te czynności ułatwić. Maluchy mają gdzie wesprzeć rękę przy schodzeniu a we wdrapywaniu się nie przeszkadzają żadne poręcze. Wiadomo, że rodzice mają swoje pociechy pod stała opieką, jednak warto napisać, że krzesełko jest bardzo stabilne i chyba nie trzeba nikogo przekonywać do tego by co jakiś czas sprawdzał dokręcenie śrub.

 

Na zdjęciu poniżej - kontrola jakości.

- Czy tata aby na pewno wszystko dobrze skręcił ?

No i oczywiście test.

 

BabyDan - Danchair - test

 

Być może nie przez wszystkich doceniana jest widoczna na zdjęciu powyżej podpórka pod nogi, obecna w tym krzesełku. Być może dlatego, że siedząc niemal zawsze opieramy nogi na podłodze. Jednak krótki test siedzenia ze zwisającymi nogami i już wiadomo, że podparcie nóg bardzo je odciąża i poprawia stabilność. Dzieki podpórce łatwiej się dziecku wdrapać na krzesełko a także z niego bezpiecznie zejść.

Krzesełko BabyDan zajmuje dokładnie tyle miejsca co jego jego stopy - czyli niewiele - i bardzo łatwo jest je ustawić przy stole nawet w ciasnych miejscach. Rodzice używający bardzo popularnych krzesełek z rozsuwanymi nogami na kształt nożyc wiedzą, że nie jest łatwo znaleźć dla niego miejsce a tu taka miła niespodzianka. 

 

BabyDan - Danchair - przy stole

 

Należy dodać, że Danchair łatwo się czyści za względu na duże równe powierzchnie pozbawione zbędnych zakamarków. Wystarczy przetrzeć wilgotną ściereczką

 

Dobrze skręcone krzesełko nie buja się i nie skrzypi. Ze względu na sposób montażu, wysokości siedziska i podpórki nie da się w szybki sposób zmienić. Dlatego wykorzystanie go przez dwójkę dzieci, np. 6-cio miesięczne i 2 letnie, jest praktycznie niemożliwe bez... no ja przynajmniej nie znam taty o tak wielkim uporze i cierpliwości by to wszytsko kilka razy w ciągu dnia rozkręcać i skręcać :). Potrzebne są raczej dwa osobne.

Na szczęscie, dzieci tak gwałtownie nie rosną i w przypadku wykorzystywania jednego krzesełka przez jedno dziecko problem nie istnieje.

 

Do kompletu można sobie dokupić obicie na krzesełko, szczególnie jeśli lubimy prać.


BabyDan - Danchair - obicie

 

Podsumowanie

 

Patrząc na ceny innych krzesełek do karmienia, Danchair należy do górnej półki cenowej. Ceny o których mowa wahają się od ok. 200 do 600zł. To krzesełko w dniu pisania tego artykułu można było kupić za 499zł. Oceniając z własnej perspektywy, warto byłoby kupić to krzesełko i pozbyć się problemów z jego przechowywaniem, dużą ilością miejsca jakie zabierało, uciążliwością w czyszczeniu, problemem z przystawieniem do stołu nie mówiąc o byle jakim wyglądzie - choć to juz rzecz gustu. To krzesełko jest estetyczne i wygląda jak mebel a nie jak przysłowiowy kwiatek na kożuchu. Danchair to naprawdę fajna rzecz.

 

Plusy

  • solidna i stabilna konstrukcja
  • "rośnie z dzieckiem"
  • dobre wykonanie
  • nie trzeszczy
  • ładnie polakierowane
  • łatwe do utrzymania w czystości
  • łatwo dostawić do stołu
  • zajmuje małą powierzchnię
  • podpórka pod nogi, która ułatwia także wchodzenie na krzesełko i schodznie
  • można dokupic miękkie obicie

Minusy

  • bez ogromnej dozy samozaparcia taty, niemożliwa jest szybka regulacja wysokości siedziska i podpórki pod nogi

Produkt bardzo dobry, znacznie wyróżniający się spośród innych. Można brać w ciemno po uprzednim sprawdzeniu ceny.

    Dziękujemy scandinavianbaby.pl, za udostępnienie produktu do testu.


    1000 znaków do wykorzystania

    Antispam Odśwież/zmień obrazek Wielkość liter jest rozróżniana

    REKLAMA

    REKLAMA