Junior - gra elektroniczna

O nie, ta gra pomimo przydomka elektroniczna, nie ma nic wspólnego z nowymi technologiami. Nawet 25 lat temu nie miała, a pamiętam ją właśnie z tamtego okresu. Może nie dokładnie w tej ale na pewno w bardzo podobnej formie. To co różni ją od pierwowzoru, jaki mam w pamięci, to dioda zamiast żarówki i zaimplementowane połączenia wewnątrz tekturowej płytki w miejsce widocznych pod spodem planszy kabelków. Być może ta krótka notka wydobędzie i z Was wspomnienia sprzed lat.
Tak jak można się było spodziewać, pomimo swej prostej formy gra wciąż spełnia swą rolę edukacyjną. Dalej pozostaje dla dzieci atrakcyjna, bardzo chętnie przynoszą pudełko by zaprosić mamę lub tatę do zabawy.
Informujemy tych, którzy są za młodzi by pamiętać tą grę, że polega ona na odnajdowaniu na planszy określonych par np. opis i przedmiot, godzina i zegarek, który ją przedstawia. Każdy z elementów pary ma pole stykowe. Poprawne połączenie obu punktów przewodzącymi wskaźnikami "długopisami" umieszczonymi na końcu przewodów skutkuje zapaleniem diody co jak się można domyślać bardzo cieszy dzieci z odniesionego sukcesu i mobilizuje je do prawidłowych odpowiedzi za pierwszym razem.
Zabawka znajduje się w kartonowym pudełku. Do dyspozycji jest 12 tematycznych plansz: znaki drogowe, elementy, liczebniki, alfabet, zwierzęta, zawody, skojarzenia, antonimy, kolory, farma, godziny i pokój.


Z oświadczenia producenta wynika, że dzieci mają w sumie do dyspozycji 260 haseł, 504 rysunki i 360 rozwiązań.
Jedna rzecz nam się nie podoba a jednej brakuje. Nie podoba nam się, że "długopisy" służące do łączenia punktów mają ostre szpiczaste końcówki więc każdemu rodzicowi wyobraźnia podpowiada, że używać tej zabawki można tylko pod jego kontrolą. Często obok większych dzieci biegają te mniejsze.Brakuje nam działającego równolegle z dioda sygnału dźwiękowego potocznie zwanego głośniczkiem piezo. Gra byłaby droższa może o dwa złote ale byłoby warto.
W pudełku nie ma baterii, więc jeśli chcemy pograć, musimy się zaopatrzyć w baterię 9V.
Grę można kupić za ok 35 zł.

- atrakcyjna
- edukuje

- szpiczaste końcówki "długopisów"
- brak równoległego do świetlnego sygnału dźwiękowego



RSS
